Tuła, Rosja

Czyli kolejne miasto z „Zołotovo kolca”. Słynie z samowarów i pierników.
Znajduję się tu muzeum samowarów, gdzie można obejrzeć i te sprzed lat i te całkiem współczesne.
Poza tym można tu kupić znane tulskie pierniki, które w smaku zupełnie nie przypominają toruńskich.
Najłatwiej dostać się tu autobusem lub marszrutką, ok3,5h w jedną stronę i ok 300 rubli.
Panująca aura pogodowa: jak w Moskwie, czyli szaro, buro i ponuro.

 Tulski tramwaj..

.. i jego torowisko.


Jedyne zdjęcie jakie Alex posiada z muzeum samowarów. Możliwość robienia zdjęć dodatkowo płatna! To cudo zrobione jest z cukru!

 Pan choinkę stroi..

Gotowa!

Wycieczka jednodniowa całkiem przyjemna. Pogoda nie sprzyjająca, a pizza dość droga. 
Miasto sprawia wrażenie lekko zacofanego.. uśpionego.. Może to jednak efekt zbyt długiego siedzenia w Moskwie, które powoduje, że inne miasta wydają się małe i prowincjonalne..
Do relacji z Tuły, Alex trochę się zabierał, a już za 3h rusza na podbój Kazania! 13h w jedną stronę, miejsca siedzące, ze względów oszczędnościowych rzecz jasna. Jednak im bliżej wyjazdu tym bardziej niedorzeczny wydaję się Alexowi pomysł miejsc siedzących, a jeszcze niedawno wydawał się genialny 😉

2 thoughts on “Tuła, Rosja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *