Ustka, latarnia morska

Tuż przed długim czerwcowym weekendem mając chwile wolnego wybraliśmy się do Ustki. W planach mieliśmy zwiedzenie latarni morskiej.

Byliśmy już w kilku innych i pomyśleliśmy, że czas najwyższy rozpocząć zdobywanie paszportu latarnika. Także długo nie myśląc zapakowaliśmy się do auta i ruszyliśmy.

Po nieco ponad dwóch godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce i już byliśmy mile zaskoczeni, gdyż okazało się że w centrum można bezpłatnie zaparkować. Co trzeba przyznać, że nie często się zdarza.

Latarnia jak widać malutka. Nawet się człowiek zanadto nie zmęczy wchodząc.  Okazało się, że akurat ta latania nie uczestniczy w akcja paszport latarnika. Także byliśmy odrobinę rozczarowani.

Maszyna widoczna na zdjęciu wbija drewniane pale, a ciężarówka przewozi kamienie, robiąc przy tym całkiem sporo hałasu.

A to już znalezione na jednym ze stoisk najbrzydsze zabawki jakie widzieliśmy do tej pory:

1. Lalka zrobiona z rajstopy ;p

2. Ciężko stwierdzić z czego ale równie koszmarna.

Ponadto widzieliśmy lody, które reklamowano jako bezcukrowe. Autor reklamy zachęcał podając, że dzięki nim nie musimy się już przejmować próchnicą czy zbędnymi kaloriami, także jeśli ktoś jest fanem lodów to polecamy sprawdzić jak to z nimi jest naprawdę;D
Ustkę możemy określić jako nadmorskie kąpielisko czytaj uzdrowisko. Całkiem zresztą urokliwe, zwłaszcza poza sezonem. W sezonie spokojne miasteczko przeradza się w coś na kształt mrowiska, tylko z gorszą organizacją. Jeśli ktoś oglądał bajkę Film o pszczołach to wie co mamy na myśli 😉
Ustkę polecamy na kilkugodzinną wycieczkę, ale tygodniowego urlopu byśmy tu nie spędzili. Może z racji, że po 15 minutach leżenia na plaży dostajemy odleżyn. Jednak jak by ktoś nie miał takiej przypadłości i nie boi się tłumów to można wybrać się i na tygodniowy wypad zwłaszcza jeśli ktoś jest miłośnikiem przyplażowego disco pubingu.. 😉
Takie oto cudo znaleźliśmy w Ustce.


Podsumowując Ustka to malownicze portowe miasteczko u ujścia rzeki Słupia do Morza Bałtyckiego.

Ustka z dzieckiem:

  • Plac zabaw na Trakcie Solidarności niedaleko promenady, a w zasadzie na jej końcu. 
  • Leśna ścieżka zdrowia. 
  • Park linowy. 
  • Bunkry Bluchera. 
  • Latarnia morska. 
  • Rejs statkiem. 
  • Oceanarium przy ulicy Żeromskiego (czynne w okresie letnim). 
  • Legoland (wystawa klocków + stanowiska do zabawy). 
  • Muzeum Ziemi Usteckiej. 
  • Plaża 😉 

2 thoughts on “Ustka, latarnia morska”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *