Bieszczady z dzieckiem

Bieszczady z dzieckiem

Są takie miejsca do których człowiek wracamy niczym bumerang. Nie patrząc na odległość, czasem niezbyt rozsądnie, a na pewno już nie opłacalnie. Wsiadamy i jedziemy choćby na chwile. Zdarzało się nawet, że pokonywaliśmy trasę ponad 700 km tylko po to by wejść na jeden szczyt i wrócić do domu.

Bieszczady!

To jest właśnie nasze miejsce. Spędziliśmy tu już nie jeden weekend i nie jedne wakacje. I z całą pewnością będziemy nadal wracać. O Bieszczadach pisaliśmy Wam już wcześniej. Choćby we wpisie BIESZCZADY, CO, GDZIE, KTÓRĘDY?!, w którym znajdziecie propozycje szlaków, które warto odwiedzić będąc w tym rejonie. Czy we wpisie BIESZCZADY LOVE BIESZCZADY gdy pisaliśmy o naszym weekendowym wypadzie.

Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem
Choć w wielu miejscach można jeszcze dostrzec urok dawnych Bieszczad, to widzimy jak z roku na rok się zmieniają. Przybywa turystów. Robi się nieco tłocznie. Także niewykluczone, że w poszukiwaniu ciszy i spokoju zaczniemy niebawem uciekać w ukraińską część Bieszczad.
W Bieszczadach byliśmy już nie raz. Teraz odkrywamy je jednak na nowo. Dlaczego? Towarzyszy nam Martyna. Góry z dzieckiem to już nieco inne góry. Do tej pory udało nam się zabrać ją w Bieszczady dwa razy. Pierwszy raz odwiedziliśmy je gdy miała 7 miesięcy, drugi gdy miała skończone 17 miesięcy.
Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem

Jak się poruszać z dzieckiem w górach?

W Bieszczadach nie znajdziemy szlaków, po których można by wędrować z wózkiem. Dlatego jadąc z brzdącem, dla którego jest za wcześnie na samodzielne górskie wyprawy idealne jest nosidełko lub chusta. Na początkowym etapie podróżowania nie ruszaliśmy się bez chusty. Genialny wynalazek. Choć początkowo trochę się obawiałam tego całego motania, to teraz nie wyobrażam sobie podróży z kilkumiesięcznym dzieckiem bez niej. Nie da się ukryć, że takie maluszki potrzebują bliskości, a noszenie ich na rękach nie jest ani wygodne ani bezpieczne. Gdy Martyna podrosła przerzuciliśmy się na nosidełko ergonomiczne. Szybsze w obsłudze niż chusta i sprawdza się równie dobrze.
Ważne aby przed wyjściem w góry dobrze sprawdzić i zaplanować trasę. Na początek warto wybierać krótkie trasy o niskim poziomie nachylenia bez stromych podejść. Wybierając się z dzieckiem w nosidle czy chuście musimy pamiętać, że jest to dość spore obciążenie i wchodzi się ciężej niż bez dziecka na plecach. Zupełnie tak jakbyśmy wyszli z dużym plecakiem, tylko ten będzie się ruszał 😉
Zawsze ale to zawsze należy zabierać ze sobą mapę w góry. Tradycyjną. Papierową. Obecnie są dostępne mapy online, o których Wam pisaliśmy wcześniej, jednak w górach często nie ma zasięgu, a o internecie nawet nie wspominając.

Co nowego w Bieszczadach?

Na Solinie powstały „malowidła”. Niestety podczas naszej wizyty nad Soliną padał deszcz i była solidna mgła ale coś tam było widać.
Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem
Gdy pada deszcz i pogoda nie jest odpowiednia na górskie wędrówki z dzieckiem musimy się rozejrzeć za jakąś alternatywą i tak trafiliśmy do Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie. To miejsce spodoba się zarówno dużym jak i małym.Trafiliśmy na rewelacyjnego przewodnika, który oprowadzając nas po obiekcie zapoznał nas z poszczególnymi etapami produkcji i zdobienia szkła. Widzieliśmy jak: dmucha się bańkę szkła (można nawet spróbować swoich sił), ręcznie zdobi się wyroby szklane, jak się rzeźbi w szkle i tworzy szklane zwierzaki. Jest również okazja aby kupić wyroby Huty szkła w Krośnie. Ostatnim etapem zwiedzania jest wystawa szklanych arcydzieł.
Bieszczady z dzieckiem

Czy przygotowywaliśmy się jakoś specjalnie wybierając się z dzieckiem w Bieszczady?

W zasadzie nie. Nie inaczej niż na każdy inny wyjazd. Jadąc w góry zawsze pamiętamy o zabraniu map i wygodnych butów. To jest podstawa, każdego wypadu w góry. W przypadku górskich wędrówek z dzieckiem do stałego ekwipunku należy dodać jeszcze chustę lub nosidło. Warto zadbać by nie była to pierwsza styczność malucha z takim sprzętem. Nawet jeśli do wyjazdu zostało Wam zaledwie kilka dni warto zapakować dziecko do nosidełka czy chusty i wybrać się chociażby do sklepu czy niedzielny spacer.
Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem

Czy naszym zdaniem Bieszczady to dobre miejsce na urlop z dzieckiem?

Bieszczady są stosunkowo niskie, więc to dobre miejsce na pierwsze wędrówki. Jednak planując wycieczkę warto zwrócić uwagę na długość szlaku. Niektóre z nich jak np. szlak na Bukowe Berdo, są dość długie i męczące, a co za tym idzie nieodpowiednie dla małych niewprawionych nóżek. Warto za to wybrać się na Rawki, które są stosunkowo krótkie. Na pewno nie ma tu aż tyle atrakcji jak w okolicy Zakopanego ale nawet w deszczowe dni kilka atrakcji w okolicy można znaleźć (Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie, zapora czy muzea).

Gdzie spać w Bieszczadach?

Tutaj niestety nie polecimy zbyt wielu miejsc, ponieważ my zwykle zatrzymujemy się w Nasicznym. Dlaczego? Bo nic tu nie ma! Nie ma zasięgu sieci komórkowych. Nie ma internetu. Jest za to przyroda. Są góry. Jest potok. Jest pięknie! A do tego jest blisko na szlaki. Jest to nasz wariant letni. Tym razem wybraliśmy się w październiku. Pogoda zwykle w tym okresie jest już kapryśna dlatego znaleźliśmy nocleg w Ustrzykach Dolnych. Naprawdę przyjemny nocleg za niska cenę. Jest sporo przestrzeni życiowej, można pograć w darta, i w piłkarzyki. Nie jest to Hilton ale i cena nie taka.

Gdzie zjeść w Bieszczadach?

Będąc w Ustrzykach Dolnych grzechem byłoby nie wejść do Orlika. To już nasz rytuał. Dojeżdżając na miejsce od razu robimy się głodni i zaglądamy na pizze.
Bieszczady z dzieckiem
W Ustrzykach Górnych za to warto wstąpić do Zajazdu Pod Caryńską na placki po Bieszczadzku!

Jak dojechać w Bieszczady?

Niestety Bieszczady to dość biedny rejon i komunikacja publiczna jest słabo rozwinięta. W wakacje pomiędzy szlakami kursują prywatne busy, także problemy z poruszaniem się po okolicy nie ma. Jednak poza sezonem najlepiej wybrać się samochodem. My zwykle wybieramy się autem. W naszym wcześniejszym wpisie znajdziecie kilak wskazówek jak przygotować się do długiej drogi.

Jakie atrakcje czekają na nas w Bieszczadach?

Zapora w Solinie. To już stały punkt bieszczadzkich wycieczek i jedna z większych atrakcji w regionie. Będąc tutaj można również wybrać się w rejs po Solinie. Jadąc głębiej w Bieszczady możemy odwiedzić Zagrodę Żubra w Mucznej. Przy dobrej pogodzie można również spróbować swoich sił na drezynach rowerowych w Uhercach Mineralnych. Obowiązkowym punktem programu jest również Bieszczadzka kolejka. Jeśli trafiliśmy na deszczową aurę to można się wybrać na basen w Lesku i do wspomnianego wcześniej Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie. Jeśli mamy więcej czasu możecie wybrać się jeszcze do Leśnego Zwierzyniec w Lisznej (mini zoo), do Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej Górnej czy Ogrodu Biblijnego w Myczkowcach.
Jednak to co najważniejsze w Bieszczadach o wspaniała przyroda piękne widoki i niesamowita atmosfera. 

Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem

 

Bieszczady z dzieckiem

 

  • Bieszczady – w moim przypadku to już tradycja. Od małego dziecka z rodzicami jezdziłem tam raz w roku, na wakacjach. I tak już zostało do tej pory. Tym razem już z żoną i córeczką. I tradycyjnie, co roku 🙂 Niby tak wracać co roku do tego samego miejsca może być nudne ale nie dla mnie. Tyle wspomnień. Po prostu kocham Bieszczady 🙂 A co do tego malowidła – widziałem w tym roku i bardzo ciekawie to wykonali 🙂

    • Dla niektórych faktycznie może i nudno ciągle wracać w to samo miejsce ale zgadzam się z Tobą w 100%, że coroczne wizyty w Bieszczadach nie są nudne. Wręcz przeciwnie mają całkiem sporo do zaoferowania za każdym razem!

  • Bieszczady to rzeczywiście jeden z bardziej interesujących regionów naszego kraju. Podobnie jak na Mazury można tam wracać chociażby ze względu na możliwość obcowania z dziką przyrodą.

    • Nie da się ukryć, że Mazury też mają swój niewątpliwy urok. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie coraz więcej "mądrych turystów" by obcowanie z dzika przyrodą cały czas było możliwe.