Muzeum Zegarów w Jędrzejowie, Jaskinia Raj

Jaskinia Raj, Muzeum Zegarów w Jędrzejowie

Będąc w Kielcach i będąc już tak blisko postanowiliśmy odwiedzić Jaskinię Raj. Jak się okazało nie zaplanowaliśmy tego z odpowiednim wyprzedzeniem.  

.
Rezerwacja on-line jest możliwa minimum 4 dni przed wizytą!!
 
.
Postanowiliśmy więc, tak jak w przypadku wizyty w Europejskim Centrum Bajki w Pacanowie spróbować kupić bilet na miejscu w kasie. Pierwsza próba zakończyła się na przysłowiowym pocałowaniu klamki, bowiem w poniedziałki jaskinia jest zamknięta. Następnego dnia mieliśmy już więcej szczęścia – udało się! Po względnie krótkim oczekiwaniu poświęconym na zjedzenie gofrów i wypicie herbaty wybiła godzina wejścia.
.

W jaskini panuje przez cały rok stała temperatura, około 9 stopni. Jednak z racji wilgotności powietrza w granicach 95% odczuwalna temperatura jest odrobinę niższa. 

 .
Do Jaskini wybraliśmy się z naszą roczną córką. Na każdym kroku ostrzegano nas, przed wejściem z tak małym dzieckiem. Zaczęło się od Pani w kasie, która powiedziała, że jeśli dziecko zacznie płakać, będziemy musieli wyjść bez zwrotu kosztów. My jednak nie wzruszeni kupiliśmy bilety. Nawet w czasie wspólnego pałaszowania gofrów kilka osób również nie omieszkało nam zwrócić uwagi na fakt, że na dole jest chłodno, ciemno i wilgotno i dziecku może się nie spodobać.
.
Jaskinia Raj
.
Hmm.. Pewnie jeśli zabralibyśmy dziecko w letniej sukience to tak by było. My jednak byliśmy przygotowani do wizyty, mając na podorędziu czapkę, kurtkę i długie spodnie. Do tego Mała była przyklejony szczelnie do mamy w nosidełku. Także to dodatkowe warstwy grzewcze 😉
 .
Planując wizytę w Jaskini, zwłaszcza z dzieckiem należy wsiąść pod uwagę, że na dole panują zupełnie inne warunki niż na zewnątrz. Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza latem, gdy na dworzu jest gorąco.
 .
Jaskinia Raj
Źródło: http://wjedrusiowymswiecie.blogspot.com/
Jaskinia Raj to jedna z najbardziej znanych atrakcji Gór Świętokrzyskich, położona około 10 km od Kielc. Uważana za jedną z najpiękniejszych jaskich krasowych w Polsce. Rezerwat przyrody nieożywionej. Zamieszkują w niej nietoperze i pająki. Niegdyś mieszkali w niej neandertalczycy. Łączna długość korytarzy – 240m. Długość trasy turystycznej to 180m. Jako jedna z niewielu jaskiń jest oświetlona. W jej wnętrzu zobaczymy bogate i niezwykle ciekawe formy naciekowe m.in stalaktyty, stalagmity*, kolumny naciekowe czy jeziorka. Niektóre o bardzo fantazyjnych kształtach. O wszystkim opowiada przewodnik, który w interesujący sposób przybliża fakty z historii tego niezwykłego miejsca. My trafiliśmy na naprawdę fajnego przewodnika, który w przystępny i ciekawy sposób opowiadał o zakamarkach jaskini.
 .

Też zawsze mylicie które to stalaktyty, a które stalagmity?
Stalaktyt – zwisa z góry;
Stalagmit – wyrasta z dołu;
Stalagnat – połączony stalaktyt ze stalagmitem.
.

Jaskinia Raj
Źródło: http://wjedrusiowymswiecie.blogspot.com/

.
Jak Mała zareagowała na warunki panujące w Jaskini Raj?

Nie zgadniecie? Na pewno za wiele nie zobaczyła, bo większość wizyty postanowiła przespać!! Także chyba uznała, że warunki w jaskini są idealne na drzemkę!
.

Nasze wrażenia z wizyty w Jaskini Raj:

Naprawdę warto! Jaskinia jest piękna. Przewodnik na którego trafiliśmy – super! Pamiętajcie tylko by w miarę możliwości wcześniej zaplanować wizytę i zarezerwować bilety przez internet z co najmniej 4 dniowym wyprzedzeniem!

 .

Informacje praktyczne – Jaskinia Raj:

  • Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie Jaskini Raj.
  • Bilety najlepiej zarezerwować on-line, minimum 4 dni przed.
  • Wejście poszczególnych grup odbywa się co 15 minut.
  • W każdej grupie – max 15 osób.
  • Zwiedzanie tylko z przewodnikiem.
  • Czas zwiedzania około 45 min.
  • Obowiązuje zakaz robienia zdjęć i nagrywania filmów. Zakaz fotografowania i ograniczenie ilości zwiedzających wprowadzone zostały ze względu na ochronę jaskini.
  • Parking przy jaskini jest płatny.
  • Z parkingu do jaskini jest około 200m.
  • W budynku w którym jest kasa, znajduje również nieduży bar, a przed wejściem stoiska z pamiątkami.
  • Obok Jaskini znajduje się Centrum Neandertalczyka. Kupując jednocześnie bilet do jaskini i centrum zapłacimy odrobinę taniej.
  • Ze strony muzeum możemy bezpłatnie pobrać quiz.
.
Z racji, że Jaskinie udało nam się odwiedzić w godzinach przedpołudniowych wybraliśmy się jeszcze do Jędrzejowa oddalonego od Kielc o 38km.

Jędrzejów to nieduża, spokojna miejscowość aczkolwiek całkiem urokliwa. Ma się wrażenie, że czas płynie tutaj inaczej, wolniej.
.

Jędrzejów.
Jędrzejów

.
Nie liczcie na to, że jeśli tu zajrzycie napotkacie mnóstwo atrakcji dla turystów. Jest to raczej spokojna, mała miejscowość. O taka o! Po prostu jest! Niczym się specjalne nie wyróżnia ale i nie odstrasza. My zajrzeliśmy tu ze względu na chęć odwiedzenia muzeum, o którym znaleźliśmy informację w internecie. Opisywane było jako muzeum zegarów, a okazało się być Muzeum im. Przypkowskich.
.
Muzeum zwiedza się z przewodnikiem, który oprowadza nas kolejno m.in. przez gabinet lekarski, biblioteczkę, salon, jadalnie, sypialnie, kuchnie aż do dużej ekspozycji zegarów słonecznych.

 .
Jędrzejów, muzeum
.
Jędrzejów, muzeum
.
Jędrzejów, muzeum
 .
Choć wybierając się do tego muzeum spodziewaliśmy się zupełnie czego innego niż wyszło w praktyce, to warto było tu zajrzeć. Pani przewodnik przybliżyła nam historię rodziny Przypkowskich o której wcześniej nigdy nie słyszeliśmy 😉
.

Wiemy teraz między innymi, że jest coś takiego jak specjalny zegar do gry w karty. Zobaczyliśmy też ogromny zbiór zegarów słonecznych i ciekawy zbiór pamiątek związanych z kuchnią m.in. pierwszą lodówkę! 

 .
Tym razem z wizyty w muzeum niezbyt zadowolona była Martyna. Nie była to je pierwsza wizyta w tego typu miejscy ale tym razem, po raz pierwszy, głośno protestowała. Chciała bowiem chadzać własnymi ścieżkami i wszystko dokładnie obejrzeć z bliska. Z bardzo bliska! Z wiadomych względów musieliśmy ograniczać jej zapędy, tak by inni zwiedzający też mieli co oglądać w przyszłości, co niezbyt jej się podobało. Także i u nas różnie bywa. Raz lepiej raz gorzej 😉
.

10 thoughts on “Jaskinia Raj, Muzeum Zegarów w Jędrzejowie”

  1. Muzeum się Bożence bardziej podoba niż jaskinia. Tak jakoś łatwiej opanować nagły atak klaustrofobii.
    A te mądrale, co to "gdzie pani z tym dzieckiem" to by Bożenka kopała obcasem po kostkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *