Zamek Krzyżtopór

Sandomierz, Krzyżtopór i Baranów Sandomierski

Jakoś już się u nas tak przyjęło, że co roku wydłużamy sobie nieco majówkę i ruszmy zwiedzać Polskę. W tym roku postanowiliśmy zobaczyć szeroko pojęte okolice Kielc. Pierwszego dnia wyruszyliśmy zwiedzać Sandomierz zatrzymując się po drodze na zamku Krzyżtopór w Ujeździe, a w drodze powrotnej zajrzeliśmy jeszcze do Baranowa Sandomierskiego.

.
Krzyżtopór – to największa warowna magnacka rezydencja w Polsce. Dziś to urokliwe ruiny, położone nieco na uboczu od popularnych punktów turystycznych. Na zwiedzających czeka sieć korytarzy i podziemnych labiryntów. W czasie zwiedzania nie raz cofaliśmy się trafiając na ślepą uliczkę. Choć w zamku są oznaczone trasy to i tak można się nieco pogubić w plątaninie korytarzy.
.
 .
 .
 .
Sala jadalna w wieży miała ponoć szklany strop, przez który widać było akwarium z egzotycznymi rybkami. W podziemiach tejże wieży znajduje się do dziś źródełko dające wodę o nazwie Krzyżtopożanka mającą wyjątkowe własności smakowe a nawet lecznicze.*http://www.krzyztopor.org.pl/
.
 ..
 .

Informacje praktyczne na temat zamku Krzyżtopór:

  • koło zamku jest nieduży bezpłatny parking;
  • na terenie zamku znajdziemy nieduży sklepik z pamiątkami, a przed nim mały sklepik spożywczy;
  • na terenie zamku obowiązuje zakaz fotografowania ze statywem (trzeba podpisać wcześniej umowę z zamkiem);
  • dzieci do 6 lat – wejście bezpłatne;
  • od kwietnia do października możliwe jest nocne zwiedzanie zamku (po wcześniejszej rezerwacji).
  • w długie weekendy organizowane są pokazy rycerskie;
  • aktualny cennik można znaleźć na stronie zamku.

.

Czas na zwiedzanie: około 40 min.
 .
Po porannym zwiedzaniu zamku ruszyliśmy dalej do Sandomierza. Po pokonaniu około 40 km mogliśmy sprawdzić czym zachwyca się cała Polska ☺
.

Sandomierz to jedno z najstarszych i uważane za jedno z najpiękniejszych miast Polski. Znany również z tego, że nakręcono tu popularny serial Ojciec Mateusz.
.

.
Niewątpliwe Sandomierz to bardzo urokliwa starówka, zabytkowe budynki i wszechobecne restauracje. Jest tu ich naprawdę mnóstwo, co nie oznacza wcale że w majowy weekend łatwo o wolny stolik. Co pokazuje jak wiele osób wybiera Sandomierz na spędzenie swojego wolnego czasu. My z racji, że wybraliśmy się większą grupą, a do tego z rocznym, ciekawym świata Maluchem zdecydowaliśmy się na obiad z dala od centrum.
 .
Rynek w Sandomierzu jest odrestaurowany (choć zachowano tu średniowieczny układ urbanistyczny), kolorowy, żywy i zatłoczony.
 .
 .
Sandomierz pełen jest również lodziarni i lokalnych produktów takich jak: miody pitne, wina, cydr czy obwarzanki.
 .
 .
 .
 .
 .
Ratusz to nieodłączona część każdego rynku. Malowniczy i urokliwy choć ciężko uchwycić go w samotnym kadrze – wydaje się być to niemożliwe ze względu na licznych turystów.
 .
  .
 .
Wybraliśmy się również na półgodzinny rejs statkiem, by zobaczyć Sandomierz z innej perspektywy. Bilety kupuję się wchodząc na pokład. Całą drogę Pan Kapitan przybliża nam co znajduje się w zasięgu oka. Nie da się tego z całą pewnością porównać do zwiedzania Wenecji czy Petersburga z poziomu rzeki i nie jest to raczej atrakcja z tych koniecznych do zaliczenia, ale jeśli macie więcej czasu można się wybrać.
 .
Oczekiwanie na rejs umilała nam wizyta na placu zabaw położonym przy nabrzeżu.
 .
 .
 .
Największą atrakcją w czasie rejsu okazała się zdobyta od Pana Kapitana pieczątka.
 .
 .
.

Informacje praktyczne na temat Sandomierza:

.
W okolicy Sandomierza znajduje się szlak winiarski. W okolicy jest pięć winnic.
 .
Źródło: http://www.um.sandomierz.pl/
.
Warto wybrać się również na zamek (w jego wnętrzach znajduje się muzeum), chociaż by po to by zobaczyć miniatury najważniejszych zabytków odlanych w brązie. Z zamkowego dziedzińca możemy podziwiać panoramę miasta!
.. .

Słyszeliście kiedyś o Górach Pieprzowych?? Częściowo wchodzą w skład Sandomierza. To najstarsze góry w Polsce. Mają około 200 m.n.p.m!

Swoją nazwę zawdzięczają liczącym ok. 500 milionów lat skałom kambryjskim z których są zbudowane. Tzw. łupki ilaste pod wpływem czynników atmosferycznych takich jak erozja wodna i duże wahania temperatury – utleniają się i kruszą, przypominając swym wyglądem
pieprz.  *http://www.sandomierz.org/

.
Jedną z większych atrakcji Sandomierza jest Podziemna Trasa Turystyczna – niespełna pół kilometra podziemnych korytarzy.

System dawnych czternasto- i piętnastowiecznych piwnic, w których kupcy sandomierscy składowali towary handlowe. Utworzona została przez połączenie dawnych piwnic i podziemnych składów (..). Trasa prowadzi pod ośmioma kamienicami. Najgłębsze wyrobiska sięgają 12 m pod płytę Rynku, a długość chodników wynosi 470 m.*www.przewodnicy.sandomierz.pl

Ceny biletów i szczegółowe informacje można znaleźć na stronie podziemnej trasy turystycznej. 
.
Co jeszcze zobaczyć w Sandomierzu:

  • Wąwóz Królowej Jadwigi – to najpiękniejszy wąwóz spośród lessowych wąwozów sandomierskich. Strome ściany mają do 10 m wys. Dojście od ul. Staromiejskiej (wejście na przeciwko kościoła św. Pawła) i z ul. Krakowskiej.
  • Dom Długosza
  • Zespół Klasztorny Dominikanów przy kościele św. Jakuba

.
Miasto jest przyjemne i urokliwe. Choć my z pewnością za mało czasu poświęciliśmy na poznawanie starówki i odczuwamy pewien niedosyt.

.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Baranowie Sandomierskim by przespacerować się alejkami przyzamkowego parku. Z racji majówki na jego terenie odbywał się festyn. Zamek i park jest ładny i zadbany, raczej na krótki spacer niż jako cel wyprawy.
.

.
Nocleg

Z racji na plany zwiedzania szeroko pojętej okolicy Kielc jako bazę wybraliśmy nocleg w samych Kielcach. Korzystaliśmy z dwóch miejsc. Pierwszy był porażką totalną, natomiast drugi przyzwoity  – NOCLEGI ETAP.
Minusy:
– bardzo mała łazienka na korytarzu
– słabo wyposażona kuchnia
– brak klucza do drzwi wejściowych (zdarzyło się nam, że dwa razy musieliśmy czekać na właścicielkę).
Plusy:
-cena
Jeśli komuś zależy na niskiej cenie, to można skorzystać, w innym wypadku nie polecamy.

 .
  • Wiele razy widziałam Sandomierz na zdjęciach w necie i zawsze mi się podobał! Nigdy jeszcze jednak tam nie byłam 🙂 Na wypad weekendowy trochę mam tam za daleko 🙁

    • Dla nas też na weekendowy wypad trochę za daleko, dlatego skorzystaliśmy z okazji i mając wydłużoną majówkę ( na miejscu byliśmy tydzień) postanowiliśmy pozwiedzać okolicę.

  • Zdjęcia zachwycają! Zapisuję sobie trasę! Koniecznie muszę odwiedzić!

  • Bardzo ładne zdjęcia, zwłaszcza Sandomierz. Byłam tam rok temu i dzięki tym zdjęciom powróciły wspomnienia.

  • Piękne miasteczko! Kolejne miejsce, w które warto pojechać! Polska jest piękna!

    • Zgadzam się w 100% że Polska jest piękna. Często chwalimy cudze, a swego nie znam 😉

  • Moje rodzinne okolice 🙂

  • Do tej pory Sandomierz kojarzył mi się przede wszystkim z "Ojcem Mateuszem" 😉 – ale dzięki temu postowi jestem jeszcze bardziej zachęcona, żeby tamte okolice po raz pierwszy w swoim życiu odwiedzić. Dodaję do naszej podróżniczej listy 🙂

  • O jak mi miło na serduchu- moje okolice! <3

    • O! Ładnie tam.. fajnie mieć takie miejsca blisko. My staramy się niedziele poświęcać na jednodniowe wycieczki 🙂

  • Byliśmy kilka lat temu z moim mężuśem. Nawet utopilismy w Wiśle kluczyki od auta. Piekknie.

  • Bożenie najbardziej podoba się dziara. 😀

  • Piękna okolica, już jakiś czas temu chciałam się wybrać w te okolice, ale jakoś się nie złożyło. Musimy to nadrobić.

  • super wycieczka ,wszystkie te miejsca bardzo dobrze znam ale nie mam aż tak ładnych zdjęć:) Na zamku Krzyżtopór co roku organizowany jest turniej rycerski, w którym dwa razy uczestniczyłam ( należałam do bractwa rycerskiego Leliwa ). A Sandomierz to moje okolice 🙂 . Ogólnie bardzo ładnie napisany artykuł.

    • Dzięki, tym milej słyszeć komplement gdy wypowiada się znawca regionu 😉 Bractwo? – super, zawsze podziwiałam z jaką starannością mają wykonane stroje i jak wiele pracy wkładają w swoje zainteresowania.

  • Uwielbiam Sandomierz a szczególnie mojemu synowi przypadła trasa podziemna. Świetne zdjęcia oddają piękno tego miasta