Półwysep Helski

HEL – pomysł na rodzinna wycieczkę

Dzisiejszym wpisem planujemy rozpocząć cykl przedweekendowych postów „POMYSŁ NA … WYCIECZKĘ” w których będziemy proponować miejsca na jednodniowe rodzinne wycieczki. Z racji miejsca zamieszkania na pierwszy ogień POMORZE. Postaramy się opisać wszystkie sprawdzone przez nas do tej pory miejsca, a potem mamy nadzieję opisać kolejne województwa.

 .
Na dworzu gorąco także nawet jeśli nie macie urlopu warto wykorzystać weekend by spędzić nieco czasu wspólnie poza domem.
..
Odwiedzamy Hel nawet kilka razy w roku, zwykle by po prostu pospacerować i odpocząć.
.
HEL
.
HEL
.
W sezonie letnim warto wybrać się do latarni morskiej. Co ważne wstęp do latarni tylko dla dzieci powyżej 4 roku życia. Jeśli Wasze Maluchy mają co najmniej cztery lata może być to dobra okazja do rozpoczęcia zdobywania paszportu latarnika, o którym pisaliśmy przy okazji wizyty w ROZEWIU.
.
Podczas naszej ostatniej wiosennej wizyty  ominęliśmy główne atrakcje by nacieszyć się ciszą i spokojem.
. .
HEL
.
HEL
.
HEL

.
Atrakcje na HELU:

Latarnia Morska – ośmiokątna ceglana wieża, 41,5 metra wys. Aktualny cennik można znaleźć na stronie Muzeum Morskiego. Latarnia udostępniona jest dla turystów od maja do września.
 .
Cypel Helski – z latarni na cypel można dostać się idąc ulicą Wiejską, podziwiając po drodze charakterystyczne chaty rybackie. Aby ograniczyć negatywny wpływ człowieka na cyplu wybudowano tutaj szerokie drewniane kładki (zdjęcie nr 1). Warto rozglądać się dookoła, bowiem spacerując w tej okolicy możemy zobaczyć pozostałości tzw. Rejonu Umocnionego Hel. Cześć z obiektów można zwiedzać. Także z całą pewnością będzie to duża atrakcja, zwłaszcza dla męskiej części wycieczki.
 .
Fokarium –  jedyne w Polsce fokarium z fokami szarymi. Karmienie fok odbywa się przez cały rok – 11.00 i 14.00, a  w sezonie letnim – 11.00, 12.30, 14.00 i 16.30. Szczegóły, w tym ceny biletów można znaleźć na stronie FOKARIUM. Co ważne celem powstania fokarium nie było stworzenie turystycznej atrakcji lecz miejsca wspomagania ochrony gatunku i upowszechniania wiedzy  o nim. Opłaty za wstęp służą wyłącznie do pokrycia kosztów utrzymania infrastruktury ośrodka oraz realizacji celu jego działalności.
 .
Aby uniknąć tłumów warto wybrać się tutaj poza sezonem. Oprócz wizyty u fok, można również zajrzeć na wystawę „Ssaki naszego morza„.
.
Muzeum Rybołówstwa 
– znajduje się w dawnym kościele ewangelickim. W jego można wnętrzach zobaczymy stare łodzie, kutry a z wieży kościelnej obejrzymy panoramę okolicy, szczegóły na stronie MUZEUM.
.
Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu – szczegóły na stronie – KLIK.
 .

Co poza tym na HELU?
.
Przepiękna plaża, fajne lasy i mnóstwo przestrzeni do spacerowania 😉

 .
HEL
 .

Jak się dostać na HEL z Trójmiasta?

Poza sezonem można spokojnie wybrać się samochodem. Latem jednak wycieczka autem na półwysep może skończyć się kilku godzinnym staniem w korku. Dlatego w okresie wakacyjnym z Trójmiasta warto wybrać się na HEL tramwajem wodnym.
 .
Tramwaj wodny kursuje na trasie:
GDAŃSK – HEL – GDAŃSK
SOPOT – HEL – SOPOT
GDYNIA  – HEL – GDYNIA
.
Rejs tramwajem wodnym już sam w sobie jest niesamowitą atrakcją, no chyba że ktoś cierpi na chorobę morską.
Ważne! Bilety najlepiej kupić z wyprzedzeniem.
Na HEL można również bez problemu dojechać pociągiem: ROZKŁAD PKP. Dojazd (z Gdańska) zajmuje ok. 2h
 .
Wybierając się na rodzinną wycieczkę można w jedną stronę popłynąć tramwajem wodnym, a w drugą pojechać pociągiem tak by zapewnić Maluchom moc atrakcji 🙂
.
Dla tych, którzy przed taką wyprawą chcieliby sprawdzić się na krótszym wodnym odcinku – rejs na trasie ŻABI KRUK – WESTERPLATTE lub ŻABKI KRUK – NARODOWE CENTRUM ŻEGLARSTWA
.
Jeśli wybieracie się z Trójmiasta na Hel samochodem to po drodze warto zajrzeć do Swarzewa do Muzeum Kocham Bałtyk. Naszą relacje z tego miejsca znajdziecie we  wpisie muzeum-kocham-batyk
 Co znajdziemy w tym muzeum:
  • wystawę dotyczącą Bałtyku
  • wystawę LEGO
  • murale 3D
 .
  • Wspaniałe opracowanie tematu, marzy nam się Hel, ale pewnie trafimy na sezonowe tłumy turystów, więc pewnie spróbujemy tamwajem wodnym, albo pociągiem. Będzie przygoda:D

    • Polecam! Nawet w sezonie zbaczając nieco z głównych tras turystów można znaleźć odrobinę ciszy i spokoju 🙂 A wycieczka tramwajem wodnym sama w sobie jest już atrakcją, zwłaszcza gdy pogoda dopisze!

  • Hel jest jak na razie jednym z naszych niespełnionych marzeń – ale liczymy na to, że już w przyszłym roku uda się nam je zrealizować 🙂 Tym bardziej dziękuję za taki rzetelny post i namiary na wszystkie atrakcje – myślę, że mogą się nam bardzo przydać 🙂

    • Cieszę się! i zapraszam częściej bo mamy w planach opisanie wielu miejsc, więc na pewno uda wam się dzięki temu znaleźć jeszcze nie jedno miejsce warte odwiedzenia na pomorzu 🙂

  • Świetny wpis, na pewno na się przyda, dzięki za porady i wskazówki 🙂

  • Hel raz do roku musi być, nie ma bata. 🙂 Lody, głupia zabawka z automatu i spacer slalomem pomiędzy turystami. 😉

    • O zabawce z automatu zapomniałam, a to przecież podstawy element wyprawy!

  • Na Helu jest świetne Muzeum Obrony Wybrzeża. Mało kto wie, ale Hel bronił się ponad miesiąc podczas II WŚ, a Niemcy tak docenili walory obronne Helu, że zainstalowali tam największe działa lądowe 406mm. Gratka niesamowita dla miłośników militariów.

    • To prawda, że miłośnicy militariów mają co oglądać na Helu. Co prawda z roku na rok coraz ciężej o dzikie tereny, wszystko coraz bardziej jest przygotowywane pod turystów, co ma rzecz jasna swoje plusy i minusy!

  • Świetny pomysł z tym cyklem wycieczek 🙂 Sami często gdzieś jeździmy i chętnie skorzystamy z podpowiedzi 🙂 Na Helu już byliśmy, teraz kusi nas i przyciąga Trójmiasto, musze tylko znaleźć nocleg 🙂

  • Szczęściarze:) Jak fajnie przygotowane informacje – bardzo przydatne. Będziemy śledzić Wasz cykl. Nasze pierwsze wakacje z Weroniką były w Jastarni – było wspaniale i chętnie byśmy wrócili 🙂

    • Dzięki! Zapraszamy jak najczęściej 😉

  • uwielbiam Hel, za deptak, za morze, za las, za piasek i małe wydmy. Mój synek spędza tam co roku dwa tygodnie z dziadkami. żałuję, ze ja mam tak daleko…

    • Czasem gdy mamy daleko do jakiegoś miejsca bardziej je doceniamy! Przydaliby mi się jacyś dziadkowie w górach 😉

  • Świetnie zdjęcia, muszę tam się kiedyś wybrać 🙂

    • Polecam gorąco! Niby takie niepozorne miejsce ale bardzo klimatyczne 🙂

  • Hel to mega klimatyczne miejsce po za sezonem, muszę sie kiedyś tam wybrać, byłam z 7 lat temu – super doświadczenie

    • Też lubimy Hel najbardziej poza sezonem, gdy jest tam spokojnie i pusto ale i latem ma jakiś taki swój urok wewnętrzny 😉

  • nigdy nie byłam na helu 😉

  • Świetne przygotowanie tematu, mnóstwo informacji. 🙂 Kusi mnie, aby udać się w ten zakątek Polski, dawno go nie odwiedzałam. 🙂

  • Chciałabym pojechać nad morze, ale w tym roku chyba się nie uda. Nie wiedziałam, że można popłynąć na Hel tramwajem wodnym. Super, pewnie skorzystam jak nie w tym roku to w następnym 🙂

    • Jak się wybierzesz to koniecznie napisz jak wrażenia!

  • Swarzewo….do tej pory kojarzyło mi się jedynie z najlepszym serkiem twarogowym jaki jadłam! ;)Szkoda że nie przeczytałam takich info rok temu kiedy to staliśmy w kilkugodzinnym korku z 3 miesięcznym Jasiem i 5 letnim Marcinkiem, w skwarze… Odkupiłam wtedy chyba wszystkie swoje winy 🙂

    • Serek twarogowy? Chyba też musimy wrócić w te okolice!

  • Hel – jedno z moich ulubionych nadmorskich miasteczek. Jeśli jestem w okolicach Jastrzębiej Góry zawsze odwiedzam to urokliwe miasteczko. Oczywiście rowerkiem 🙂

    • Fajne miejsce na rowerowy wypad! My jesteśmy na etapie poszukiwania nowego roweru. Muszę przyznać, że dość opornie nam to idzie!

  • Hel, a może szerzej – Półwysep Helski polecamy zwiedzać na rowerze 🙂 Wprost fantastycznie jedzie się wzdłuż morza. Szczególnie pięknie jest w maju gdy kwitną róże rosnące wzdłuż trasy. Oczywiście w sezonie tłok, dlatego wybieramy się z reguły przed lub po sezonie.

    • My też zwykle wybieramy się przed lub po sezonie, by uniknąć tłoku.