Gadżety dla dziecka przydatne na spacerze

Przydatne gadżety w podróży i na spacerze

Przydatne gadżety w podróży i na spacerze czyli wyprawa z dzieckiem 0-12 miesięcy

.

Posiadanie małego dziecka na stanie zwykle powoduje, że w przypadku jakiegokolwiek wyjścia z domu zwiększa się nam ilość rzeczy niezbędnych do zabrania. Gadżety mają też to do siebie, że jedne są strzałem w 10, a inne totalnym niewypałem, co czasem ciężko przewidzieć w momencie zakupu.
.

Oto nasza lista rzeczy niezbędnych w czasie krótkiego wypadu czy spaceru:

1. Picie:
Kubek.Wypróbowaliśmy ich chyba z milion. Żadne tradycyjne niekapki czy kubki ze słomką zupełnie się u nas nie sprawdziły. W naszym przypadku przygoda z kubkiem w pełni zaczęła się gdy zaopatrzyliśmy się w kubek LOVI 360. Jest genialny. Stanowi łagodne przejście od butelki do zwykłego kubka. Na początku Mała nie bardzo wiedziała co z nim robić, aż pewnego dnia po prostu wzięła go do ręki i się napiła! Kubek jest dostępny w różnych kolorach i pojemnościach.
Nie jest on idealnym niekapkiem, ale żaden z testowanych przez nas modeli w pełni nie wywiązywał się z tej obietnicy.
 .
Kubek LOVI 360

 

.
Aktualnie bardzo dużo korzystamy ze zwykłej butelki z ustnikiem dla dzieci o pojemności 0,5 litra. Mała ma aktualnie 16 miesięcy i jest to idealne rozwiązanie na tym etapie. Do tego stopnia polubiła picie z tych butelek, że pije poza mlekiem w zasadzie tylko wodę.  (Polecamy tą z Biedronki). Wszelakie soki poszły w odstawkę.
 .
Woda dla dzieci

.
Rozpoczynamy też naukę picia z tradycyjnego kubka!
.
2. Jedzenie

Producenci stają na głowie aby ułatwić życie rodzicom, także w podróży i na spacerze. Zawsze zabieramy ze sobą (poza przekąskami w postaci flipsów i wafli ryżowych) musy i serki homogonizowane w tubce. Idealnie sprawdzają się na spacerze czy wypadzie za miasto w przypadku nagłego ataku głodu.
 .
.
W przypadku dzieci, które piją jeszcze mleko warto zaopatrzyć się w pojemnik na mleko. Dzięki temu będziemy mieć zawsze pod ręką odmierzone porcje. Nasz kupiliśmy zupełnym przypadkiem, zanim Mała pojawiła się jeszcze na świecie, nie wiedząc jeszcze jak bardzo ułatwi nam życie! Wychodząc na dłużej zabieramy ze sobą gorącą wodę w termosie, dzięki czemu możemy w każdej chwili przygotować świeżą porcję mleka. Nie raz uratowało nam to życie! 😉
 .
pojemnik na mleko
.
W torbie mamy zawsze schowane jeszcze sztućce (podróżne sztućce Fisher Price). Ciężki nie są, a nie raz zdarzyło nam się już robić nagłą przerwę na odpoczynek i jedzenie w parku czy w lesie.
 .
sztucce dla dzieci fisner price
.
Inne
Mokre chusteczki – czy jest jeszcze ktoś kto mając małe dziecko na stanie rusza się z domu bez nich?
chusteczki mokre
No i oczywiście torba, która pomieści wszystkie niezbędne gadżety zarówno nasze jak i malucha. Nasza może nie jest super modna ale w momencie zakupu ważna była dla nas przystępna cena, w stosunku do wykonania i funkcjonalności. Jest pojemna, ma mnóstwo dobrze rozlokowanych przegródek i po ponad pół roku użytkowania stwierdzam, że sprawdza się.
.
Co jeszcze ląduje w torbie:
  • dokumenty
  • telefon
  • ubranie na przebranie
  • pieluchy
  • butelka na mleko
.
A wy co zabieracie ze sobą? 
Zauważyłam, że wraz z tym jak mała rośnie, a my jako rodzice nabieramy większego doświadczenia jesteśmy w stanie lepiej ocenić przydatność gadżetów. Często okazuje się, że po dłuższym zastanowieniu i rozważeniu czy faktycznie jest nam dana rzecz potrzebna ląduje ona z powrotem na sklepowej półce. Staramy się ograniczyć ilość zabieranych przez nas rzeczy do tych faktycznie przydatnych by nie zabierać ze sobą połowy dziecięcego pokoju i kuchni! 😉
 
  • Anonimowy

    Zgadzam się we wszystkim 😉 . Synek miał kilka kubków niekapkow i niestety nie sprawdziły się.. Pojemników na mleko nie kupowałam, wychodząc z domu odmierzalam mleko do butelki a wodę gorącą miałam w termosie. Jedno czego nie mam i chcę się zaopatrzyć to w taki pojemnik na mus, mój brzdąc ciągle jest głodny a to mu ułatwił jedzenie 🙂
    Paolina paolina

    • My też zabieraliśmy wodę gorącą w termosie + zimną w butelce. Rewelacyjne rozwiązanie!! Znamy to – ciągle głodny. U nas teraz etap samodzielności nastąpił i najlepiej mieć ze sobą nektarynkę ub jabłko. Całe, broń boże w kawałkach. Latem super, bo Maluchy mogą jeść, pić na dworzu i jak się obleją to nie ma problemu.

  • Te kubeczki i pojemniki na porcje mleka modyfikowanego sami wypróbowaliśmy 🙂

    • JAk wróciłam do domu z pojemnikiem na mleko, zastanawiałam się w zasadzie po co to wziełam. Sama byłam zaskoczona jak bardzo się nam przydał ten pojemnik. Genialny w swej prostocie!

  • Do tych rzeczy dorzucam jeszcze nosidło Tula- bez niego nigdzie się nie ruszam, bo nawet jeśli Jasiowi znudzi się podróż w wózku to hop do nosidła i jedziemy dalej 🙂

  • Myślę, że dla mam to pomocny tekst!

  • Mokre chusteczki muszą być zawsze i wszędzie 😉

    • O to prawda! Chyba w każdej torebce mam już chociaż małe opakowanie 😉

  • Lovi 360 i my używaliśmy. Bardzo fajnie wspominam tem kubek 🙂

    • My również, u nas nadal w użyciu, ale nasza Mała w marcu kończy dwa lata więc jeszcze chwile nam posłużą! 🙂

  • hah mamy taki kubek i u nas on służy tylko do zabawy;p. Za choilerę mała nie chce z niego pić. Do listy dodałbym jeszcze jedną rzecz, bez której u nas nie ma mowy o spacerze. Mianowicie – chrupki kukurydziane:p Żadne musy, jogurty czy deserki u nas nie pomagają:P

    • Zawsze zależy od malucha, u nas chwile trwało zanim Mała załapała co i jak. Nic na siłę, po prostu raz na jakiś czas nalewałam wody i dawałam jej do ręki. Długo służył tylko do zabawy. W okolicy roku – załapała. Za to tradycyjne niekapki z dziubkiem było absolutnie na NIE.