Dziecko w samolocie

Nasz ostatni urlop był pod pewnym względem wyjątkowy. Do tej pory sporo podróżowaliśmy z Martyną. Głównie jednak autem, trochę pociągami, autobusami itp. Ma za sobą tysiące pokonanych kilometrów. Dlaczego to była wyjątkowa wyprawa dla nas?

 To była nasza pierwsza wspólna podróż samolotem!

 .
Jeśli marzą Wam się dalekie wakacje ale macie wątpliwości czy podróż z maluchem samolotem to dobry pomysł to dobrze trafiliście! Przygotowaliśmy dla Was nieco praktycznych wskazówek.
 .
Pierwszy lot samolotem z małym dzieckiem może być nie małym wyzwaniem nawet dla osób, które mają na swoim koncie nie jedną podróż samolotem. My też zastanawialiśmy się jak Martyna zareaguje na zmianę ciśnienia w czasie startu i lądowania. No i oczywiście jak przetrwamy lot.
.
Nie będziemy Was tu oszukiwać, że dobre przygotowanie zapewni Wam spokojny lot. Nie da się ukryć, że w przypadku małego dziecka wszystkiego przewidzieć się po prostu nie da!
 .
Działa tutaj ta sama zasada co na co dzień. Ile razy było tak, że pół dnia staliście przy garach, po czym okazało się, że Wasz syn/córka nawet nie tkneli obiadu? Nam już nie raz.. Nie mniej jednak wybierając się z dzieckiem w podróż samolotem warto nieco zgłębić temat jak się przygotować i co może nas czekać. Także poniżej znajdziecie nieco wskazówek i naszych doświadczeń.
 .

DOKUMENTY

To rzecz, o której wbrew pozorom zdarza się zapomnieć. Dziecko niezależnie od wieku musi mieć swój dokument tożsamości. Podstawowym dokumentem jest tu oczywiście paszport. Do niektórych krajów wystarczy nam dowód osobisty. My wychodzimy z założenia, że przezorny zawsze ubezpieczony i wyrobiliśmy od razu i dowód i paszport.
Przed zakupem biletu sprawdźcie ile ważne są jeszcze Wasze dokumenty. Paszport musi być ważny (w większości Państw) co najmniej pół roku.
 .

ZAKUP BILETU

Dzieci do 2 lat mogą podróżować na kolanach rodziców lub w foteliku samochodowym na osobnym fotelu. W obu przypadkach dziecko musi mieć wykupiony swój bilet! Cena takiego biletu zależy od przewoźnika. W niektórych liniach lotniczych bilety dla dzieci do 2 lat (podróżujące na kolanach rodziców) są bezpłatne, czasem kosztują od 10 do 30% ceny biletu osoby dorosłej. Zdarza się też, że dla dzieci w tym wieku jest ustalona stała kwota za przelot (tanie linie).
WAŻNE!
Każda linia lotnicza ma swój regulamin. Dlatego każdorazowo przed zakupem biletu należy zapoznać się z zasadami obowiązującymi u danego przewoźnika.

.
BAGAŻ

Dzieciom do 2 roku życia (które podróżują na kolanach rodziców) nie przysługuje bagaż. Natomiast dzieciom do 12 roku życia zwykle przysługuje taki sam bagaż jak dla osoby dorosłej bądź nieco mniejszy.
Szczególną uwagę warto zwrócić na pakowanie bagażu podręcznego do samolotu. Podróżując z dzieckiem ilość niezbędnych rzeczy wzrasta. My staramy się ograniczyć ilość rzeczy tak by potem nie zgubić połowy po drodze.
.
Co zapakowaliśmy do bagażu podręcznego:
  • dokumenty – trzymamy je w osobnej przegródce, tak by nie szukać ich potem w pośpiechu;
  • pieluchy na zmianę i małe opakowanie mokrych chusteczek;
  • ubranie na zmianę dla Małej (za każdym razem gdy postanowimy, że tym razem nie bierzemy, okazuje się, że jednak jest potrzebne i musimy kombinować co zrobić);
  • małą butelkę wody, mleko w butelce, jogurt w tubce i herbatniki;
  • ulubioną przytulankę i książeczki do czytania;
  • telefon;
  • dodatkową siatkę, do której na lotnisku możemy wrzucić szaliki, czapki, rękawiczki itp. Inaczej łatwo to pogubić 😉
  • z natury jestem zmarzlakiem, więc zawsze mam ze sobą chustkę na szyje, która w czasie lotu służy nam za kocyk dla Małej 🙂
    .
JEDZENIE DLA DZIECKA (W BAGAŻU PODRĘCZNYM)
Na pokład samolotu można zabrać jedzenie oraz płyny dla dziecka. Można wziąć mleko dla dziecka. Zawsze trzeba jednak zgłosić przewożone jedzenie i płyny. Hasło: „to dla dziecka!” zwykle uwalnia nas od dalszych pytać. Na niektórych lotniskach żywność poddawana jest dodatkowej weryfikacji (tak właśnie było w Maladze). Czasem  możemy zostać też poproszeni o spróbowanie mleka. U nas dobrze sprawdziły się musy i jogurty w tubce. W przypadku starszaków warto wziąć cukierki typu landrynki.
 .
Dziecko w samolocie

.

WÓZEK / FOTELIK DLA DZIECKA I INNE AKCESORIA

Składany wózek dziecięcy zwykle możemy zabrać bez dodatkowych opłat. Najlepiej sprawdzają się spacerówki. Dwuelementowe wózki mogą nam przysporzyć więcej problemów niż to warte. Co ważne w większości przypadków możemy taki wózek oddać dopiero przy wejściu na pokład samolotu. Natomiast na miejscu bywa bardzo różnie. Czasem odbieramy go już przy wyjściu z samolotu. Często jednak dostajemy go dopiero na taśmie razem z bagażem rejestrowanym. Na niektórych lotniskach rzeczy o nietypowych gabarytach trzeba szukać na innej taśmie niż bagaże danego lotu.
 .
W niektórych liniach lotniczych (np Ryanair) dla dzieci można zabrać 2 rzeczy (wliczone w cenę biletu) np wózek i fotelik samochodowy czy łóżeczko turystyczne. Należy to jednak każdorazowo sprawdzić przed zakupem biletu.
 .
My zabraliśmy ze sobą wózek MUTSY NEXO. Sprawdził się idealnie. Na lotnisku wszystkie rzeczy podręczne włożyliśmy do kosza pod wózkiem. Dzięki temu nie martwiliśmy się, że coś zgubimy po drodze. Oddaliśmy go dopiero wchodząc do samolotu. Jest niewielkich rozmiarów, składa się bardzo szybko i do niewielkich rozmiarów. Także na miejskie eskapady nadaje się idealnie!
 .

PRZYGOTOWANIE DZIECKA DO LOTU

Ciężko powiedzieć o przygotowaniu niemowlaka do lotu samolotem. Warto jednak pamiętać by zabrać ulubiony kocyk, przytulankę czy smoczek. Natomiast w przypadku starszych dzieci warto omówić wspólnie jak wygląda lot. Co się będzie działo. Dobrze jest pokazać dziecku na mapie gdzie lecimy, a także sięgnąć po książki o samolotach czy podróży komunikacją.
.
Nie zapominajmy też o wygodnym ubraniu, które nie będzie krępować ruchów. Zarówno dla siebie jak i dla malucha. Idealnie by było jeśli długi lot przypadałby na godziny nocne. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego dobrze jeśli uda nam się też przed samym lotem trochę wymęczyć dziecko, a jeśli trzeba przeciągnąć godzinę drzemki. Na niektórych lotniskach znajdziemy kącik zabaw dla dzieci. Warto skorzystać! Wybiegany Maluch to większe prawdopodobieństwo usiedzenia w jednym miejscu w samolocie 😉
 .
Dziecko w samolocie

.

ODPRAWA 

Podróżując z małym dzieckiem mamy pierwszeństwo wejścia na pokład, pamiętajcie o tym! Warto z tego korzystać i nie stać w długiej kolejce z maluchem, który szybko traci cierpliwość.
.

W SAMOLOCIE

Jeśli podróżujemy z dzieckiem na kolanach to przy wejściu dostaniemy specjalny dodatkowy pas dla dziecka, który zapina się razem z pasem rodzica. Dziecko na kolanach w czasie godzinnego lotu to nie problem, ale nie da się ukryć, że w przypadku dłuższych rejsów dużo bardziej komfortowo leci się gdy samolot nie jest przepełniony i mamy koło siebie wolne miejsce. Dzięki temu nie trzeba co chwile przepraszać, że po raz setny szturchnęliśmy przez przypadek Pana z fotela obok 😉
 .

CZYM ZAJĄĆ DZIECKO W SAMOLOCIE?

Zwykle to właśnie stresuje nas najbardziej. Jak sprawić by maluch wysiedział spokojne cały lot?
W pierwszą stronę naiwnie sądziliśmy, że Martyna pójdzie spać. Nic jednak bardziej mylnego. 4h lotu, a ona nawet oka nie zmrużyła! Wylot mieliśmy o 6.00 rano, także już o 4.00 musieliśmy się stawić na lotnisku. Sama odprawa przeszła ekspresowo. W czasie startu z zaciekawieniem wyglądała za okno, podziwiając jak budynki pod nami stają się coraz mniejsze. Sam lot chyba bardziej dłużył się nam niż jej. Czytaliśmy książeczki, opowiadaliśmy wierszyki i jakoś te 4 godziny zleciały. Mała poszła spać dopiero w autobusie, którym jechaliśmy z lotniska do hotelu. W powrotną stronę uznała chyba, że samolot już zna i praktycznie cały lot przespała, a my razem z nią ☺
Warto zabrać do samolotu ze sobą książeczki, gry i quizy podróżne oraz ulubione przekąski.
Tak jak w przypadku długiej podróży samochodem warto zabrać ze sobą coś nowego (książeczkę, kolorowankę itp). Dobrze sprawdzają się książki obrazkowe, w których trzeba odnaleźć wiele szczegółów np ROK W LESIE czy CO ROBIĄ SAMOLOTY. Jest wówczas spora szansa, że dziecko zainteresuje się nią na dłużej. Często nieodzownym pomocnikiem w przypadku starszaków jest telefon czy tablet z ulubioną bajką. Może uratować nas w chwili kryzysu. U nas sytuację w takich wypadkach ratuje Masza i Niedźwiedź.
 .
Wybierając zabawki, które bierzemy z domu warto zachować zdrowy rozsądek. Z naszego doświadczenia i rozmów z innymi rodzicami wynika, że najlepiej aby dziecko wybrało sobie jedną niedużą zabawkę (miś, przytulanka). Natomiast resztę lepiej wybrać samemu, schować do podręcznego bagażu i wyciągać w odpowiednim momencie. Zasada ta sprawdza się w przypadku kilkulatków.
.

START I LĄDOWANIE

Dajcie dziecku na czas startu i lądowania smoczek, picie czy cukierka. Pomoże to maluchowi znieść nagłą zmianę ciśnienia, tak by nie zatkały mu się uszka. U nas się sprawdziło! Problem może się pojawić jeśli będziemy lecieć z przeziębionym dzieckiem, który ma katar. Sama pamiętam, że start i lądowanie z katarem do najprzyjemniejszych nie należy!
 .

Co naszym zdaniem jest równie ważne?

Należy zachować spokój i nie przejmować się tym co pomyślą inni. Nie raz wsiadając do pociągu, autobusu czy samolotu widziałam ten wymowny wzrok innych pasażerów… Nie warto się tym jednak przejmować. Jeśli sami zachowamy spokój to i dziecko lepiej zniesie nową sytuacje.
.

Jak udał się nasz lot?

Bez problemowo! Nie było żadnego płaczu, krzyku czy innych dantejskich scen. Lot w obie strony minął spokojnie. Czytaliśmy, recytowaliśmy wierszyki, podziwialiśmy co dzieje się za oknem, a nawet udało się trochę zdrzemnąć!
 .
Macie już za sobą pierwsze samolotowe eskapady? Jakie są Wasze doświadczenia?
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *