Jeziora Plitwickie, Chorwacja

Chorwackie jeziora Plitwickie to chyba jedno z najbardziej popularnych i najbardziej znanych miejsc w tym regionie! Czym właściwe jest Park Narodowy Jezior Plitwickich? To szereg niewielkich jezior o intensywnie turkusowym kolorze, oddzielonych wapiennymi barierami tworzące małe wodospady. Park ma powierzchnię prawie 20 ha, a same jeziorka zajmują zaledwie 1% powierzchni. Reszta to lasy, pastwiska i porośnięte lasem wąwozy. Łącznie jest 16 jezior i 92 wodospady!
.

Z racji, że byliśmy w samym środku sezonu początkowo planowaliśmy wybrać się do parku wczesnym rankiem. Jednak okazało się, że spod naszego campingu (Korana) kursuje autobus. Wyjazd o 9.00, powrót o 17.00. Gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że do wejścia jest naprawdę spora kolejka. W tym momencie pożałowaliśmy odrobinę naszej decyzji jazdy autobusem. Okazało się jednak, że całkiem sprawnie idzie, a koniec końców gdy zobaczyła nas Pani z obsługi wpuściła nas bez kolejki! Była tak zachwycona naszą 3,5 miesięczną Agatką, że przedstawiła nas obsłudze i zorganizowała wejście w ciągu 3 minut. Podróże z małym dzieckiem otwierają drzwi. Dosłownie i w przenośni. Koniec końców dobrze wyszło, bo przy wejściu do parku nie ma zbyt wielu miejsc parkingowych i na miejscu może być spory problem z zaparkowaniem samochodu.
Jeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, Chorwacja Jeziora Plitwickie, Chorwacja

Woda jest niesamowicie czysta. Co rusz widać pływające tuż pod powierzchnią ryby i inne stworzenia.
 Jeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, Chorwacja

Widzieliście tą kolejkę?

To kolejka oczekujących na statek. Początkowo się przeraziliśmy, że czeka nas długie oczekiwanie, ale ostatecznie czekaliśmy nie dłużej niż 30-40 min. Czas oczekiwania wykorzystaliśmy na przerwę na drugie śniadanie. Po drodze widzieliśmy kilka wyznaczonych miejsc idealnych na piknik. Jedno z nich było właśnie koło tej kolejki..Jeśli chodzi o stopień zatłoczenia to ludzi faktycznie było dużo. Były miejsca, gdzie zdarzały się przestoje, bo wszyscy postanowili robić zdjęcia. Niemniej jednak dało się też znaleźć chwilę wytchnienia i uciec od tłumów. Tu jednak przestrzegamy przed schodzeniem z wyznaczonych szlaków. Jest to zabronione. Widzieliśmy jak rodzina z Polski dostała mandat za wyjście poza szlak.

Jeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, ChorwacjaJeziora Plitwickie, Chorwacja
Zabraliśmy ze sobą chustę dla Agatki i nosidełko dla Martyny. Była to dobra decyzja. Choć większość miejsc jest przejezdna dla wózków to jest to raczej kiepski pomysł. W czasie drogi pokonacie mnóstwo drewnianych kładek, schodów itd. Także nie będzie to komfortowa jazda dla malucha, a raczej wózkowy offroad. Najpewniej skończy się to niesieniem wózka jak Pan poniżej!

Warto zabrać ze sobą zapas jedzenia i picia.

Co prawda na terenie parku można kupić zarówno napoje jak i jedzenie, ale ich ceny są mocno zawyżone! Bardzo mocno. Przed wejściem do parku można zjeść coś na ciepło, jednak oszczędzimy Wam widoku kiepskiej jakości hamburgerów i powiemy krótko: wałówkę weźcie ze sobą, a na obiad pojedźcie gdzieś dalej 😉
.
Park czynny jest cały rok. Cena jest różna w zależności od tego w jakim miesiącu odwiedzicie park. Aktualny cennik znajdziecie na stronie parku. Za bilety płaci się w kunach, można płacić kartą.
.
Do parku są dwa wejścia. Przy wejściu dostaniecie bilet, na którego odwrocie znajduje się mapa. Zachowajcie koniecznie. Przyda się aby sprawdzać trasę w czasie drogi oraz przy wejściu na statek. Na obejście i objechanie wszystkich jezior potrzebne jest około 6-8h w zależności od tempa marszu.
.
Choć Park Narodowy Jezior Plitwickich jest naprawdę oblegany i niewątpliwe bliżej sercu nam miejsca gdzie możemy się w ciszy i spokoju napawać kontaktem z naturą, słuchając śpiewu ptaków i szelestu liściu bez oddechu kolejnej grupy turystów za plecami to mimo wszystko polecamy. Choć urok tego miejsca jest nieco przyćmiony przez tłumy, to warto przeznaczyć na to miejsce choć jeden dzień. Wejście w środku sezonu do tanich nie należy, ale nie ma się co dziwić. Przy tej liczbie odwiedzających utrzymanie szlaków swoje kosztuje.
.
  • Nie mogę się doczekać kiedy wybiorę się zwiedzić jeziora, na razie grafik podróży jest pełny, więc myślę, że dla odmiany wybiorę się tam zimą 🙂 Słyszałam, że również robi duże wrażenie o tej porze roku 🙂
    Pozdrawiam

    • Okien Alexa

      Zimą na pewno. Nas ciekawi ich wygląd jesienią. Gdy drzewa nabierają typowo jesiennych barw musi być tam wspaniale! Pozdrawiam Ps. Chętnie zobaczymy zdjęcia z zimowych Plitwickich!