Gry i książki dla przedszkolaka

Gry i książki to ważny element naszej codzienności. Pomimo, że w okresie letnio-wiosennym staramy się jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu to każdego dnia wieczorem czytamy książki, układamy puzzle lub gramy. Dziś mamy dla Was kolejne propozycję z naszej biblioteczki.

Czas jest pojęciem tak abstrakcyjnym, że małym dzieciom ciężko zrozumieć kiedy jest jaki dzień tygodnia, nie mówiąc już o miesiącach. Opanowanie pór roku też nie dla wszystkich jest proste. Warto więc sięgnąć po pomoce, które nieco oswoją maluchy z tematem.

BAWIĘ SIĘ w czas

Dobra pozycja dla przedszkolaków. W skład wchodzi gra planszowa. Podczas rozgrywki poznajemy pory roku, a dołączone karty sprawiają, że gra staje się ciekawsza (Zapomniałeś wysłać pocztówkę z wakacji. Cofasz się o 3 pola).

Dołączona książeczka stanowi rozszerzenie gry. W środku znajdują się różnorodne zadania m.in:

  • zaznaczenie na obrazku, które zwierzęta są aktywne w nocy
  • stworzenie rysunkowego planu tygodnia
  • połączenie ubrań z właściwą porą roku
  • ustawienie miesięcy w odpowiedniej kolejności.

Książeczka ma 32 strony. Zadania są o zróżnicowanej trudności. Jednak do ich rozwiązania potrzebna będzie asysta osoby dorosłej ze względu na sporą ilość elementów do przeczytania. Szczerze mówiąc nie wszystkie zadania mi się podobają, ale całość to fajna podstawa do ćwiczenia z dzieckiem tematu około czasowego.

Bawię się w czas
Ilustrator: Wojciech Stachyra
Wiek czytelnika: 4-5 lat
Cena 19,99 zł
Wydawnictwo Zielona Sowa

ZNAJDŹ MNIE

Znajdź mnie od początku nam się spodobało ze względu na grafikę. Fajne przyjemne kolory. Rysunki są ładne. Całość jest po prostu przyjemna dla oka. Karty wykonane są z elastycznego tworzywa, i choć nie jest to gruba tektura to karty są naprawdę odporne na destrukcyjne działania małych dziecięcych rączek. Karty mają dwa stopnie trudności. Także gdy dziecko już opanuje prostszy wariant, możemy grać dalej korzystając z rysunków na odwrocie. Zadaniem graczy jest jak najszybsze odszukanie różnic.
Fajna przyjemna gra, niewielkich rozmiarów. Można zapakować do plecaka i zabrać na wycieczkę. My zabraliśmy ją ze sobą m.in do Władysławowa. Dużo mniej miejsca zajmie jeśli zawartość przełożymy do woreczka strunowego.

Znajdź mnie
Autor: Alina Brzeska-Czuba
Ilustrator: Anna Zboina
Wiek czytelnika: 4-5 lat
Elementy gry: 1 karta główna, 16 kart, 55 żetonów, instrukcja
Liczba graczy: 1-5 graczy
Czas gry: 10-20 min.
Wydawnictwo Zielona Sowa

NAMIERZ TO

Nic na to nie poradzimy, że lubimy wszelakie gry i zadania ćwiczące spostrzegawczość i koncentracje. Dlatego tak chętnie sięgamy po książki obrazkowe i gry.  Namierz to swoją grafiką idealnie wpisuje się w wakacyjny nastrój. Warto więc zabrać go na weekendowy wypad nad jezioro. Są 3 różne warianty gry. Najprostszy wariant to poszukiwanie podobieństw między kartami. Dla bardziej wprawionych nada się drugi wariant gry, gdzie zadaniem uczestników jest zapamiętaniem co znajduje się na kartach w ciągu 10 sekund.

NAMIERZ TO
Autor: Justyna Jednoróg
Ilustrator: Anna Zboina
Wiek czytelnika: 4-5 lat
Elementy gry: 32 karty, 50 żetonów, instrukcja
Czas gry: 15-30 min.
Wydawnictwo Zielona Sowa

W zestawieniu nie mogło zabraknąć książek.

BUNTALKI

Buntalki to zbiór 16 opowiadań. Każde z nich stanowi odrębną opowieść, dzięki czemu fajnie sprawdza się jako książka do czytania na dobranoc. Zwłaszcza, że każde opowiadane ma około 3-4 stron. Tekst napisany jest prostym językiem, zrozumiałym dla przedszkolaka. Na kolejnych stronach znajdują się ładne, kolorowe ilustracje.

Głównym bohaterem jest Eryk. Sympatyczny leśny duszek, zamieszkujący pień starego dębu.

Cześć! Jestem Eryk. Mam prawie pięć lat i jestem buntalkiem. Niech zgadnę, nie wiecie, kim są buntalki, prawda? Mama powiedziała, że ludzie nic o nas nie wiedzą. Mówi, że odkryli wszystkie lądy, morza i oceany, a za pomocą wielkich teleskopów i satelitów obserwują kosmos. Ale nawet za pomocą największego i najnowocześniejszego teleskopu nie mogą zobaczyć nas, czyli buntalków. A dlaczego?

Buntalki
Autor: Agnieszka Stelmaszyk
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 64
Wiek czytelnika: 4-5 lat
Wydawnictwo Zielona Sowa

Ostatnia nasza propozycja na pewno dla wielu z Was nie jest nowością. Bowiem rozpoczynamy swoją przygodę z Tappim. Do tej pory ukazało się już kilka pozycji o Tappim dla dzieci w różnym wieku. Tappi i awantura z Olbrzymem to idealna propozycja dla przedszkolaków. Natomiast w nasze ręce trafiła tym razem propozycja dla nieco starszych dzieci.

EKSPEDYCJA TAPPIEGO W WIELKIE NIEZNANE

Książka przeznaczona jest dla dzieci w wieku 6-8 lat. Natomiast jeśli Wasze dzieci to typowe mole książkowe, które ciężko odciągnąć od książek to spokojnie możecie rozpocząć swoją przygodę z Tappim nieco wcześniej, a jest w czym wybierać.

Ekspedycja w nieznane to kolejna przygoda wikinga Tappiego i renifera Chichotka.. W Szepczącym lesie, pojawia się zły doktor, który porywa magiczne stworzenia. Główni bohaterowie chcąc uwolnić zaginionych przyjaciół wyruszają do odległych krain: Chichoczącego Bagna, Ciamkających Stepów, Mruszących gór i na Kurze wyspy.

Opowieść pierwsza, która skończyłaby się zupełnie inaczej, gdyby Tappi nie nabrał ochoty na zupę.
Pewnego pięknego słonecznego popołudnia wiking o imieniu Tappi dokonał ważnego odkrycia. Chichotku – powiedział głośno. – Właśnie uświadomiłem sobie, że dawno nie jadłem zupy jarzynowej.

Ekspedycja Tappiego w Wielkie Nieznane
Autor: Marcin Mortka
Data wydania: 2018
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 184
Wiek czytelnika: 6-8 lat
Wydawnictwo Zielona Sowa