Zakopane z dziećmi

Tatry z dziećmi – Polana Strążyska, Dolina Małej Łąki

Tatrzański Park Narodowy to jedno z tych miejsc do których niezmiennie chętnie wracamy. Choć sezon trwa tutaj praktycznie cały rok to wcale nie oznacza, że wybierając się w Tatry jesteśmy skazani na tłumy na szlakach i oczekiwanie w długiej kolejce na kolejkę linową. Owszem można wybrać się na jeden z najbardziej popularnych szlaków jak Morskie Oko, Dolina Chochołowska czy Dolina Kościeliska. Pokusilibyśmy się nawet o stwierdzenie, że choć raz trzeba się wybrać na każdy z tych szlaków. Jednak Tatry mają tyle do zaoferowania, że nawet w najbardziej oblegane długie weekendy jak majówka można bez problemu znaleźć mniej oblegane szlaki. 

Tatry mają tak bogatą i zróżnicowaną ofertę jak chyba żadne inne polskie góry. Znajdziemy tu malownicze doliny, górskie jeziora i strome wysokie szczyty. Dla każdego coś się znajdzie 😉 Są to jednak też wymagające góry, zwłaszcza z dziećmi. Wybierając się z dzieckiem w góry jak nigdzie indziej musimy myśleć i przewidywać kilka następnych kroków. Trasę musimy dostosować do wieku i możliwości wszystkich uczestników, a do czasu podanego na mapie trzeba dodać spory zapas. Pokusilibyśmy się nawet o stwierdzenie, że w przypadku wędrówki z kilkulatkami czas ten należy pomnożyć razy 2. Naszym zdaniem w przypadku kilku pierwszych wycieczek lepiej zaplanować krótką trasę, którą dziecko bez większego problemu pokona samodzielnie niż długą która może tylko zniechęcić maluchy do dalszych wędrówek.

Dziś przychodzimy do Was z dwoma szlakami z którymi nasza trzylatka poradziła sobie bez problemu. Pierwszy z nich to

POLANA STRĄŻYSKA

Cała trasa prowadzi przez wygodną, szeroką drogę o małym stopniu nachylenia dzięki czemu idealnie nadaje się na krótką rozgrzewkę i pierwsze wyjście na szlak po przyjeździe w Tatry.  Od południa ogranicza ją masyw Giewontu. Od zachodu Grzybowiec i Łysanki, a od wschodu grzbiet Grześkówki, Sarnia Skała i Suchy Wierch.  Ze względu na bliskie położenie od Zakopanego jest dość częstym punktem na mapie wielu turystów. W czasie naszej wizyty w czasie długiego majowego weekendu tłumów nie było.

 

Polana Strążyska
Długość: 2 km
Czas przejścia: 0:40 (↓0:35)
Stopień trudności: Bardzo łatwy
Kolor szlaku: Czerwony

Z racji, że byliśmy bardzo mocno ograniczeni czasowo, jako drugi szlak po dłuższym zastanowieniu nwybraliśmy

DOLINĘ MAŁEJ ŁĄKI

Jest to jedna z rzadziej odwiedzanych dolin. Jeśli marzy Wam się cisza i spokój to tu macie naprawdę sporą szansę ją odnaleźć. Od strony wschodniej ograniczona jest grzbietami Giewontu i Kopy Kondrackiej, natomiast od zachodu – Małołączniaka, Wielkiej Turni, Skoruśniaka i Hrubego Rygla. Tuż przy wejściu na szlak znajduje się parking, a w zasadzie jest to pobocze drogi.  Postój jest płatny 25zł/dzień (2018r).

Z parkingu żółtym szlakiem poszliśmy Doliną Małej Łąki do Wielkiej Polany, dalej czerwonym szlakiem przez Przysłup Miętusi, następnie ścieżką nad Reglami. Zeszliśmy u podnóża wejścia na Dolinę Kościeliską szlakiem zielonym. Trasa według mapy miała około 2h. Nam jednak razem z przerwami, wąchaniem kwiatków, podziwianiem żuczków, wyszukiwaniem oznaczeń szlaków na drzewach i kamieniach zajęła lekką ręką większą połowę dnia. Nie zależało nam jednak na czasie przejścia, a na zadowoleniu wszystkich uczestników. Nie bijemy rekordów. Chcemy pokazać i zarazić nasze dziewczyny miłością do gór ♥ i chyba nawet nam to wychodzi, ale ciiiiiii.. żeby nie zapeszyć 😉

Droga jest szeroka, o niewielkim nachyleniu. Co ważne szlak jest różnorodny. Po drodze mijamy potok, mostek, duże kamienie itp. Wszystko to sprawia, że trasa jest atrakcyjna dla kilkulatka. Do tego piękne widoki ♥ Na samym końcu trasy czeka Was dłuższe zejście, nieco bardziej stromę niż reszta szlaku. Tutaj parę metrów Martynę wsparł tata, niosąc ją na barana, ale wystarczyło parę minut i siły wróciły.

Cała trasa jest prosta i spokojnie poradzi sobie z nią 3-4 latek jeśli zapewnić odpowiednią ilość przerw picia i jedzenia.
Dolina Małej Łąki
Długość: 2 km
Czas przejścia: 1:00 (↓0:45)
Stopień trudności: Łatwy
Kolor szlaku: Żółty / Niebieski

Gdzie jeszcze wybrać się z dzieckiem w Tatry?

Polecamy Doliny: Białego, Chochołowską, Kościeliską (dalej można pójść na Halę Stoły), Lejową, ku Dziurze, za Bramką. Można to oczywiście połączyć ze Ścieżką nad Reglami. Warto wybrać się również na Gęsią Szyję, Nosal, Rusinową Polanę,  Sarnią Skałę i Wielki Kopieniec. Z bardziej wprawionymi wędrownikami można wybrać się nad Morskie Oko i Czarny Staw Pod Rysami. Pamiętając jeszcze  o kolejce na Kasprowy Wierch, wejściu na Halę Gosienicową i Dolinie Pięciu Stawów.

Wózek czy nosidło:

To oczywiście kwestia bardzo indywidualna. W przypadku naszej Martyny, która ma 3 lata nie zabieraliśmy nic. Wybraliśmy trasę tak aby była ją w stanie pokonać samodzielnie. Natomiast w przypadku Agatki, która miała nieco ponad rok w momencie naszej wizyty w Tatrach zabraliśmy ze sobą nosidło. Pomimo, że zdarzyło nam się zimą wchodzić na Morskie Oko  z wózkiem to uważamy że nosidło w górach sprawdza się lepiej. No i oczywiście wybór szlaków jest dużo większy jeśli decydujemy się na nosidło. Nawet jeżeli trasa jest szeroka i o niedużym stopniu nachylenia, to zwykle jest wyłożona kamieniami. To z kolei oznacza, że podjazd nie jest ani super przyjemny dla rodzica ani dla dziecka. Jeśli z kolei zdecydujecie się na wózek to koło powinny być duże, najlepiej pompowane, aby dobrze amortyzowały nierówności. Nam idealnie sprawdził się na szlakach zarówno leśnych jak i górskich Maxi Cosi Urban Rider, który jest jak czołg wśród wózków.