Prezenty dla małych podróżników #2

Tak samo jak w zeszłym roku, tak i w tym przygotowaliśmy dla Was małe zestawienie prezentów dla małych podróżników. W poprzednim zestawieniu znalazły się latarki, plecaki, pudełko na drugie śniadanie, kubki, termosy, gry podróżne i pościel. Tym razem znaleźliśmy jeszcze kilka innych rzeczy, który ucieszą nie jednego malucha.

ZEGAREK

Wybór zegarków dla dzieci jest naprawdę duży. Od najprostszych wskazówkowych, poprzez cyfrowe. Z postaciami z bajek, kolorowe, pstrokate. Czego tylko dusza zapragnie. Niedawno natrafiliśmy na zegarek: Child Watch Nemo, który poza oczywistą funkcją ma też szereg innych: zainstalowaną kartę SIM, specjalną aplikację na telefon rodzica, dzięki której może sprawdzać lokalizację dziecka. Jest także krokomierz, budzik i aparat fotograficzny, a sam zegarek jest wodoodporny. O tym zegarku napiszemy niebawem więcej, gdy przetestujemy go dokładnie 🙂

PLECAK

Tym razem nie mówimy o żadnym kolorowym, pstrokatym plecaku ze sznurkowymi ramionami. Taki można zabrać idąc do przedszkola czy do koleżanki. Chodzi nam o taki do zadań specjalnych, który będzie towarzyszył maluchowi na każdej wycieczce i sprawi, że dziecko polubi go i chodzenie z nim. My taki mamy i polecamy z całego serca Vaude. Nasz ma pojemność 6 litrów, więc idealnie nadaje się dla przedszkolaków. Pisaliśmy o nim we wpisie plecak w góry dla dziecka. Jego największe atuty to wykonanie z porządnych materiałów, lekko usztywnione plecy, dobrze wyprofilowane ramiona, pas biodrowy i na klatce piersiowej, komora główna + mniejsza kieszonka.
Całkiem fajne plecaki w swojej ofercie ma też Deuter.

GLOBUS

Tu wybór też jest całkiem spory. Od zwykłych takich jakie pamiętamy ze swojego dzieciństwa, po podświetlane, aż do wypasionych, elektronicznych gadających z różnymi funkcjami. Całkiem fajnie zapowiadający się ma w swojej ofercie Clementoni – Interaktywny EduGlobus Poznaj Świat dla dzieci 7+. Kupiłabym w ciemno, bo nauka geografii z takim wynalazkiem będzie na pewno bardziej atrakcyjna. Dla nas jeszcze za wcześnie ale za jakiś czas pewnie zagości w naszym domu. Zresztą u nich znajdziecie też inne zabawki o charakterze edukacyjnym jak puzzle odkrywamy Europę lub Polskę czy

KSIĄŻKI

Książki to zawsze dobry pomysł, a mali podróżnicy mają też swoich książkowych bohaterów. Warto sięgnąć po książki Szymona Radzimierskiego i Neli małej reporterka. Nieco starszym odkrywcom może się spodobać Przygodnik Neli 2018/2019. 365 dni w poszukiwaniu zwierząt z Nelą. Jeśli szukacie czegoś co można wrzucić do plecaka i nie zajmie dużo miejsca to warto zajrzeć do Xplore Team gdzie znajdziecie gry logiczne i poradnik skauta. Warto zajrzeć też na stronę Zuzu toys. Tam znajdziecie kreatywne książeczki o Polsce, Europie i Azji.

GRY

Oczywiście takie, które zmieszczą się do plecaka, są lekkie, zajmują niedużo miejsca i dają morze możliwości czyli Story Cubes. To świetny trening wyobraźni i kreatywności. Można grać wszędzie, a w plecaku jest prawie niezauważalne 😉 Jest kilka wersji, można też kupić alternatywną wersje, bardzo podobną w Tyger.

Ekwipunek małego podróżnika

Zabawa zabawą, ale porządny sprzęt biwakowy zawsze się przyda. Jeśli Wasze dziecko jest zapalonym odkrywcą to z całą pewnością doceni taki prezent. Jeśli dodatkowo sięgniecie po produkty dedykowane dla dzieci, których kolory są bardziej dziecięce to zachwyt już niemal murowany.

Nie jest wcale tak, że dziecko ucieszą tylko zabawki, przynajmniej w przypadku naszych. Warto więc zastanowić się nad zakupem porządnego śpiwora, maty samopompującej, czołówki, lekkiego ręcznika, dziecięcej walizki. Jeśli tylko pozwolicie potem dziecku aktywnie włączyć się w przygotowania do kolejnych wyjazdów i samodzielne kompletowanie niezbędnych rzeczy (pod Waszym czujnym okiem) to na pewno się dziecko na pewno się zaangażuje.

Choć nie najtańsze, to całkiem fajne śpiwory dla dzieci ma Deuter, a walizki Samsonite.

Aparat fotograficzny

To już większy wydatek, ale czasem można kupić prosty aparat za naprawdę rozsądne pieniądze. Warto dać możliwość samodzielnego robienia zdjęć. Na pewno fajnie będzie potem oglądać wspólnie te zdjęcia. Gwarantuje, że świat z perspektywy dziecka może wyglądać całkiem nieźle. My od jakiegoś czasu nosimy się z zamiarem zakupu czego dla Martyny i za sprawą Spiekua.pl skłaniamy się do nikona s33. Komu jak komu, ale im w aspekcie doboru aparatu można ufać 😉

Co Wasze maluchy znajdą w tym roku pod choinką?