Prezenty dla małych podróżników #3

Święta już coraz bliżej, ale jest jeszcze czas by zamówić prezenty. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu, to mamy dla Was kilka propozycji na prezenty dla małych podróżników.

MAPY

Mapy to pierwsze co nam się nasuwa, gdy myślimy o prezentach dla małych podróżników. Warto od najmłodszych lat zaznajamiać dziecko z mapą, w różnych sytuacjach (w domu, zwiedzając czy nawet w drodze do domu z przedszkola). Map na rynku jest w tej chwili bardzo dużo. Są tradycyjne mapy do powieszenia na ścianie, atlasy czy naklejki ścienne. Warto jednak zwrócić uwagę na

Mapa Polski dla dzieci ZESTAW EDUKACYJNY

W skład zestawu wchodzi kolorowa mapa, po której można pisać mazakami suchościeralnymi oraz 8 czarno-białych kart z wyzwaniami. Zestaw można kupić na stronie www.twojemapy.com Mapa to świetna opcja do wspólnej nauki geografii, ale też zaznaczania tras najbliższych wycieczek. Posłuży długo i kupując przedszkolakowi, możemy być pewni, że w szkole wciąż będzie w użyciu.

Mapa Polski on Twojemapy.com to nasz absolutny faworyt w kategorii map. Niemniej jednak warto pomyśleć o mapie zdrapce dla dzieci. Dostępne są mapy zdrapki Polski, Europy, jak i świata. Można zdrapywać miejsca, które się odwiedziło, ale można też zdrapywać kraje, o których wspólnie się uczymy. Możliwości jest wiele, a zabawa ze zdrapywaniem zawsze się dzieciom podoba.

Spory wybór map jest na stronie arttravel.pl, mapkazdrapka.pl, shop.playprint.pl/. Mamy w domu mapę świata z flagami, o której pisaliśmy tutaj. Świetnie się sprawdza. Dziewczyny często proszą, żeby pokazać im w którym miejscu jest Hiszpania, albo gdzie mieszka ciocia 😉

/

Słuchawki

Na co dzień nie używamy słuchawek, ale lądują w każdym bagażu. Dzięki temu, gdy lecimy samolotem czy jedziemy gdzieś dalej pociągiem Martyna może słuchać audiobooków, nie przeszkadzając innym. Pierwsze słuchawki, które kupiliśmy to dokładnie te ze zdjęcia (fioletowe z uszkami od iclever), z tym że w innym kolorze. Całkiem nieźle się spisują. Są giętkie, uszki sprawiają, że są atrakcyjnie wizualnie dla dziecka. Jedyny minus, że nie składają się bardziej, przez co zajmują sporo miejsca w dziecięcym plecaku.

Jako drugie zakupiliśmy składane słuchawki dla dzieci z JBL. Zajmują mniej miejsca, więc łatwiej je spakować.

Wybór słuchawek dla dzieci jest duży, także bez problemu od ręki można znaleźć coś sensownego w dowolnej kolorystyce. To, co przemawia za ich zakupem to również fakt, że prezent posłuży ładnych kilka lat. Razem ze słuchawkami zabieramy ze sobą starą mp3, na której mamy nagrane różne audiobooki i piosenki dla dzieci, których dziewczyny słuchają w drodze.
.

Ręcznik szybkoschnący najlepiej, jeśli ma fajny wzorek.

Ręcznik szybkoschnący ma sporo plusów. Choć wycieranie się nim może nie jest równie przyjemne co standardowym ręcznikiem, to jednak mały rozmiar i szybkość schnięcia to ewidentne argumenty przemawiające za jego zakupem. Warto kupić ręcznik w ulubionym kolorze dziecka bądź z fajnym wzorem. Wówczas na pewno będzie lądował w walizce na każdy wyjazd. Ręczniki szybkoschnące w żywych kolorach można kupić w Decathlonie.

.

Piżamka

Czy w domu, czy w podróży, sen jest bardzo ważny. Dlatego w zestawieniu prezentów dla małych podróżników nie mogło zabraknąć kwestii związanej ze snem. W domu zawsze jest ciepło i możemy to przewidzieć. Na wyjazdach bywa różnie. Już nie raz zdarzyło nam się przyjechać do jakiegoś miejsca, gdzie okazało się, że na miejscu jest dość chłodno. Często dlatego, że się jeszcze nie nagrzało. Zdarza się jednak, że po prostu jest zimniej, niż byśmy oczekiwali. Dlatego swego czasu kupiliśmy Martynie piżamkę (pajac) z wełny merino. To był strzał w 10 i jest to jej ulubiona piżamka. Jeszcze nie zdarzyło się by wstała zmarznięta, a różowy kolor i przyjemny materiał sprawiają, że to jedna z pierwszych rzeczy, jaka ląduje w jej bagażu. Nie koniecznie na święta, ale warto sięgnąć po produkty z wełny merino dla dzieci. Są one drogie, ale warto szukać na aukcjach. Czasem można znaleźć rzeczy mało używane w dobrej cenie.
Z kolei Agata niedawno dostała dwustronną polarową piżamę z ulubionym bohaterem z bajki i najchętniej w ogóle by jej nie zdejmowała. Tak jak Martyny, ta również jest jednoczęściowa, dzięki czemu mamy pewność, że nie zmarznie w nocy.

.

Magnetyczne gry i układanki

Janod, Cztery pory roku

Co prawda zajmują nieco miejsca, ale świetnie sprawdzają się zarówno w podróży, jak i w domu. Z całego ♥ możemy polecić magnetyczną układankę cztery pory roku od Janod. Jak przystało na ich produkty, poszczególne elementy są porządnie wykonane i jest ich dużo.

TANGRAM

Ostatnio do kolekcji naszych gier podróżnych dołączyła gra magnetyczna TANGRAM. Zajmuje naprawdę mało miejsca i jest fajnie wykonana. Można próbować grać już z przedszkolakiem, ale idealnie sprawdzi się również dla starszych dzieci. Zresztą tego rodzaju gier podróżnych jest więcej i warto się im przyjrzeć, zwłaszcza, że cena nie jest wygórowana (ok. 30zł).

Chińczyk

Kolejna gra magnetyczna warta naszym zdaniem polecenia to chińczyk. Proste zasady, mały rozmiar. Można ją kupić za kilkanaście złotych i grać zarówno w pociągu, jak i w czasie przerwy podczas górskiej wędrówki.

Fajne, ale nie podróżnicze

Klocki magnetyczne

Klocki magnetyczne są w naszym domu od 2 lat. Kupowałam je trochę “w ciemno”, bo nasza Martyna nie była wówczas wielką fanką klocków. Klocki magnetyczne rozwijają twórcze myślenie, wyobraźnię przestrzenną, uczą cierpliwości i skupienia. I to jest prawda. Choć początkowo Martyna chciała się nimi bawić tylko w asyście dorosłego, to dziś często zastaje ją w pokoju wraz z Agatką, w sobotnie poranki, właśnie przy tych klockach.
Warto kupić od razu dość duży zestaw, aby było dużo możliwości budowania różnych konstrukcji.

Janod, zestaw kreatywny Kreseczki zwierzęta

Może nie jest to typowo podróżnicza propozycja, ale jeśli Wasze dzieci lubią rysować, tak jak nasza Martyna, to fajnie sprawdzi się np. na czas oczekiwania w restauracji na obiad zestaw do rysowania od Janod. My kupiliśmy niedawno na allegro za 23zł i jest to dobra propozycja dla przedszkolaka.

Djeco: gra arktyczna przygoda

Kolejna propozycja to prosta gra, w którą gramy już od roku i wciąż lubimy do niej wracać. Zarówno 2-letnia Agata, jak i 4-letnia Martyna lubią w nią grać. Jest to więc dobra propozycja, jeśli chcecie grać całą rodziną, mając na pokładzie dzieci w wieku 2-5 lat. Celem gry jest pomoc w przedostaniu się czterem małym zwierzątkom do igloo przez lodowe kry. To co jest fajne, to fakt, że gra opiera się na współpracy wszystkich graczy.

Z kolei nieco starszym dzieciom (5+) na pewno spodoba się gra Węże i Drabiny od Djeco. Tutaj zadaniem graczy jest przesunięcie się o wyrzuconą na kostce ilość oczek i jak najszybsze dotarcie do igloo. Wersja od Djeco, jest chyba najładniejszą aranżacją tej gry jaką widziałam.

Potworne porządki

To kolejna gra, która jest u nas od dłuższego czasu. Dlatego możemy polecić ją z czystym sumieniem. Nasza Agatka dostała ją na 2 urodziny i szybko stała się jedną z jej ulubionych gier. To propozycja od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Zadaniem dziecka jest zrobienie porządku w pokoju.

PUCIO

Ostatnia propozycja w naszym dzisiejszym zestawieniu to Pucio. To nasza miłość od pierwszego wejrzenia. Zaczęło się od Pucio mówi pierwsze słowa, którego wygrzebaliśmy w bibliotece. Potem do naszej domowej biblioteki trafił Pucio na wakacjach oczarowując nas totalnie. Do tego jeszcze bardzo fajne puzzle Czego brakuje? i Co tu pasuje?”. To, co w Puciu nam się podoba, to fakt, że poszczególne pozycje są o różnym stopniu trudności, a więc sprawdza się dla dzieci w różnym wieku.
Warto zacząć od Zabawy gestem i dźwiękiem i Co robi Pucio?”. Przez bardzo długi czas Agatka przynosiła nam te części do czytania kilka razy dziennie. Dalej warto sięgnąć po puzzle i kolejne części. W Puciu podoba nam się też to, że są to nie tylko książki, ale i puzzle, co dla nas stanowi idealne połączenie. Wszystkie pozycje dotyczące Pucia, możecie znaleźć na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Wybór zabawek i innych propozycji dla dzieci jest ogromny. W naszych wyborach staramy się sięgać po rzeczy, które niosą ze sobą walor edukacyjny lub posłużą na dłużej. Staramy się unikać plastikowego badziewia, wychodząc z założenia, że tak naprawdę im mniej, tym lepiej. Nie warto kupować tony zabawek. Lepiej kupić jedną, a porządną.

Poniżej znajdziecie nasze poprzednie propozycje prezentowe dla małych podróżników.

Prezenty dla małych podróżników #2

Prezenty dla małych podróżników

♥♥♥♥
∴ Będzie nam super miło jeśli dołączysz do nas na Facebook’u i Instagramie
∴ Jeśli spodobał Ci się nasz tekst udostępnij go dalej ♥
∴ Możesz też do nas zawsze napisać – aleksandra@okiemalexa.pl albo zostawić po sobie ślad pod tym postem.