O nas

Okiem Alexa – rodzinne podróżowanie

Okiem Alexa - rodzinne podróżówanie

Dlaczego Okiem Alexa?

Gdy wyjeżdżałam zimą 2011 roku na kilkumiesięczne stypendium do Rosji, zupełnie sama, wszyscy byli tym nieco przerażeni. Zwłaszcza kilkuletnie dzieci mojej siostry. Kupiły mi wówczas małą maskotkę, która stała się talizmanem i inspiracją. Pomysł na stworzenie bloga Świat widziany Okiem Alexa powstał właśnie w czasie pobytu w Moskwie. Zaczęło się od relacji dla rodziny, a potem już jakoś poszło.
.

Dziś Okiem Alexa:

Ola

pracująca na pełen etat mama. 8 h dziennie w pracy przyklejona do komputera. Ze skłonnością do pracoholizmu. Kochająca podróże i fotografie, a także książki i herbatę ♥ Odkrywająca swoje nowe zainteresowania i zamiłowanie do wszelkiego rodzaju robótek ręcznych. Odpowiedzialna za planowanie podróży i wyszukiwanie informacji. Uwielbia odkrywać nowe miejsca.

Marcin

pełnoetatowy miłośnik wind. W podróży niezawodny GPS – genialna orientacja w terenie. Do tego niezawodny wielogodzinny kierowca. Uwielbia wszelakie kabelki, może godzinami majsterkować, popijając kawę lub piwo. Oba te napoje darzy wyjątkową sympatią 😉 Domowa złota rączka. Nie może za długo siedzieć w domu, bo zaczyna go nosić.  Z sentymentem wraca w Polskie góry zwłaszcza w  Bieszczady.

.
Martyna

rocznik 2015. Jak na swój wiek, ma całkiem nieźle doświadczenie podróżnicze. Towarzysz każdej podróży. Mały, aczkolwiek bardzo cierpliwy odkrywca! To ona zwykle pierwsza staje w drzwiach gotowa do wyjścia, a wychodząc z przedszkola mówi: “Ja nie chce do domu, ja chce jechać na wycieczkę”. Uwielbia komunikację miejską, rewelacyjnie znosi wielogodzinne przejazdy samochodem, ale nie obce jej również latanie samolotem.  Lubi ściankę wspinaczkową i książki. Coraz bardziej ciekawi ją świat i zaczyna dopytywać, dlaczego tak mało podróżujemy.


Agata 

rocznik 2017.  Bardzo charakterny z niej osobnik. Głośno manifestuje swoje zdanie. Jak się uprze, to nawet nie ma sensu z nią dyskutować. Dzielnie znosi każde podróże i dopytuje, kiedy znów polecimy samolotem. Choć zdarza jej się już w drodze do.. powiedzieć: “ja chce do domu”.

Okiem Alexa - rodzinne podróżówanie

.
Co więcej o nas:

Z domu nie ruszamy się bez aparatu i ksera dokumentów. Uwielbiamy podróże autem, a na miejscu preferujemy zwiedzać pieszo, wykorzystując miejscową komunikację. Z podróży przywozimy miejscowe produkty i magnes. Najważniejszy jednak jest dla nas wspólnie spędzony czas.

Lubimy zwiedzać wielkie miasta, wędrować po górach jak i spędzać czas w cichych leśnych zakątkach gdzie nie ma zasięgu i internetu.

Dużo podróżujemy po Polsce.

Przynajmniej raz w roku wybieramy się na dłuższy wypad samochodem w formie objazdówki po Europie. Do tej pory odwiedziliśmy między innymi Litwę, Łotwę, Estonię, Rosję, Hiszpanię, Włochy, Belgię, Holandię, Niemcy, Austrię, Słowację, Czechy, Chorwację, Serbię,  Macedonie, Czarnogórę, Bośnie i Hercegowine oraz Albanię. Miasta, które zapadły szczególnie w naszej pamięci to Petersburg, Moskwa, Sarajewo, Rovinj, San Sebastian i Londyn.

Podróżujemy raczej niskobudżetowo. Zamiast drogich hoteli wybieramy tańsze warianty przedkładając ilość wyjazdów nad luksusy.

Na blogu opisujemy rodzinne podróże, zbieramy nasze doświadczenia w zestawy mini poradników i wskazówek. Będziemy testować, sprawdzać, oceniać i oczywiście podróżować.

Przyłączasz się?

Na plaży raczej nie będziemy wylegiwać się całymi dniami, ale zajrzymy tam nie raz.

Plaża El Cotillo

Będziemy chodzić pieszo ile wlezie..

Moro Jable, Fuertaventura

Zajrzymy do niejednego muzeum, bo one wcale nie są nudne!

Będziemy wspólnie wędrować po górach. Gdyby tylko były bliżej morza spędzalibyśmy tu każdy weekend.